sobota, 13 grudnia 2025

Soul Land - Rozdział 14.5

Rozdział 14.5 - Biały Tygrys Złego Oka, Dai Mubai

Tłumacz: Seft-chan 

Korekta: Seft-chan



W momencie uderzenia mięśnie klatki piersiowej Panicza Daia nagle stały się twarde, jak żelazo, ale z powodu przewagi Tang Sana, Panicz Dai został odrzucony. Od tego twardego zderzenia jego własne ramię również zaczęło go palić.

Wyraz twarzy Panicza Daia był nieco zawstydzony. Nie miał innego wyboru, jak tylko przyznać, że przed chwilą nie potraktował wroga poważnie. Ten młody człowiek, który wyglądał na kilka lat młodszego od niego, miał w rzeczywistości znacznie większą moc, niż sobie wyobrażał.

– Nadal chcesz kontynuować? – Tang San zapytał spokojnie.

Złe oczy młodego panicza Daia się uniosły.

– Oczywiście. Bardzo dobrze, możesz zmusić mnie do użycia mocy duchowej, ta rywalizacja jest już dla mnie przegrana. Jednak po kilkukrotnym sprawdzeniu siły przeciwnika, jak mógłbym nie chcieć tego zrobić? Niezależnie od wyników rywalizacji, po jego zakończeniu oddaję wam ten pokój.

Złe oczy Panicza Daia nie wyrażały gniewu i nienawiści, ale rodzaj osobliwego blasku. Jeśli koniecznie trzeba to opisać słowami, to najtrafniejsze byłyby cztery słowa „dreszczyk emocji związany z polowaniem”. Jego obecny wyraz twarzy przypominał widok pięknej kobiety, której ramiona drżały nieznacznie, a obie ręce unosiły się do góry.

Oczy Tang Sana również stopniowo nabierały blasku. Zdał sobie sprawę, że młody Panicz Dai przed nim był taki sam; jeśli wcześniej można było nazwać go lodowatym i pogardliwym, to teraz był przepełniony ognistą chęcią walki.

– Biały tygrys, wzmocnienie ciała.

Warstwa intensywnego bladego światła nagle wybuchła z całego jego ciała. Panicz Dai rozłożył jednocześnie obie ręce na boki, wyprostował klatkę piersiową, a szkielet całego ciała wydał trzaskający dźwięk, mięśnie nagle spuchły, wypełniając ubranie do granic możliwości. Każdy mięsień pod ubraniem stał się niezwykle wyraźny, nawet atmosfera wokół niego wydawała się już napięta.

W mgnieniu oka blond włosy na głowie zmieniły się w naprzemiennie czarne i białe, przy czym białe stanowiły większość, a kilka czarnych kosmyków było szczególnie wyraźnych. Na jego czole pojawiły się cztery słabe linie, trzy poziome i jedna pionowa, tworzące znak oznaczający „króla”.

[T/N: 王 znak króla na czole Dai Mubaia.]

Najbardziej zmieniły się jego dłonie, które stały się dwukrotnie większe, niż przed przemianą. Całe grzbiety dłoni pokryło białe futro, a z dziesięciu palców wystawały krótkie szpony przypominające sztylety, które nieustannie wysuwały się i chowały w dłoni. Każdy pazur był ostry, jak brzytwa i miał co najmniej 8 cun długości. Lśniły słabym, olśniewającym blaskiem.

Ciało Panicza Daia powoli się pochyliło, a cztery źrenice stały się całkowicie ciemnoniebieskie, sprawiając wrażenie, jakby był on maszyną do zabijania.

Pod jego stopami pojawiły się trzy błyszczące pierścienie światła, które cicho unosiły się w górę; dwa żółte i jeden fioletowy. Pierścienie duchowe poruszały się, a fala mocy duchowej tworzyła się i rozchodziła.

– 1.000-letni duchowy pierścień. – Xiao Wu krzyknęła z przerażeniem, a jej wyraz twarzy natychmiast stał się nieco zdezorientowany. Chciała ruszyć do walki ramię w ramię z Tang Sanem, ale została powstrzymana przez Tang Sana.

Wśród pierścieni duchowych biały oznaczał 10 lat, żółty 100 lat, a fioletowy 1.000 lat. Ten młody człowiek przed nimi, zwany Paniczem Daiem, posiadał już trzy pierścienie duchowe, a wśród nich znajdował się również 1.000-letni. Trzeba wiedzieć, że patrząc na pozory, był on zaledwie 3 lub 4 lata starszy od Tang Sana i Xiao Wu, to wszystko.

Trzy pierścienie duchowe oznaczały, że ranga Panicza Daia osiągnęła co najmniej 30 poziom, co oznaczało, że był on Duchowym Starszym, a także posiadaczem duszy bojowej potężnego ducha bestii.

– Dai Mubai, dusza wojenna Białego Tygrysa. Duchowy Starszy 37 poziomu duszy bestii. Uprzejmie proszę o wskazówki.

Wśród dominujących sił Dai Mubai ogłosił swoją siłę i rangę, co oznaczało chęć podjęcia formalnego wyzwania.

Pod ogromną presją Tang San również zaczął się zmieniać, ukryte głęboko w jego sercu gwałtowne impulsy stopniowo ujawniały się, oczy pokryła warstwa bladego fioletu, powoli podniósł prawą rękę.

Nagle pojawiło się intensywne niebieskie światło, a z jego dłoni wyrosła kępka ciemnoniebieskiej trawy. Każde źdźbło trawy było bardzo delikatne, ale na powierzchni pokryte było wężowymi liniami. Powierzchnia trawy nie miały już poprzedniego gładkiego wyglądu, ale stały się cylindryczne, a jeśli przyjrzeć się uważnie, można było wyraźnie dostrzec, że były pokryte drobnymi kolcami.

Mlecznobiałe światło uniosło się z całego ciała Tang Sana i jakby te ciemnoniebieskie źdźbła trawy otrzymały jakiś bodziec, nagle powiększyły się i w mgnieniu oka stały się grube jak ludzkie ramię, zupełnie jak rattan. Czarne linie węża mieniły się słabym światłem, poruszając się szybko, jak 10 wielkich węży owijających się spiralnie wokół ciała Tang Sana.

Dwa żółte pierścienie ducha jednocześnie uniosły się spod stóp Tang Sana, krążąc wokół jego ciała.

– Tang San, dusza wojenna Niebiesko-srebrna Trawa. Duchowy Wielki Mistrz 29 poziomu duszy narzędzi. Uprzejmie proszę o wskazówki.

Brwi Dai Mubai, które podobnie, jak jego włosy stały się białe, uniosły się natychmiast.

– Twoją duszą jest tylko Niebiesko-srebrna Trawa?

– „Nie ma bezużytecznych duchów, są tylko bezużyteczni duchowi mistrzowie”. – Tang San powtórzył słowa Wielkiego Mistrza.

Odkąd Tang San rozpoczął naukę w Akademii Duchowych Mistrzów Nuoding, Dai Mubai miał drugiego najpotężniejszego ducha, jakiego spotkał. Pierwszym był dziekan Akademii Nuoding, który na zaproszenie Wielkiego Mistrza pomógł mu zdobyć drugi pierścień duchowy, ujawniając rzeczywistą siłę Duchowego Przodka ducha narzędzi 42 rangi. Ale wiek tego dziekana już dawno przekroczył 50 lat, a Dai Mubai przed nim miał prawdopodobnie 16 lub 17 lat, to wszystko.

Nic dziwnego. Nic dziwnego, że jego poleganie na sile fizycznej i wewnętrznej sile dodanej do Tajemniczej Jadeitowej Ręki podczas pierwszego zderzenia z nim okazało się niewystarczające. Była to absolutna różnica w sile fizycznej.

Osoba stojąca przed nim była prawdopodobnie najgroźniejszym przeciwnikiem, z jakim Tang San kiedykolwiek się spotkał. Tang San doskonale zdawał sobie sprawę z ogromnej różnicy, jaką stanowił jeden pierścień duchowy, zwłaszcza gdy trzecim pierścieniem duchowym przeciwnika był 1.000-letni pierścień. Niezależnie od tego, czy chodziło o dodatkowe właściwości, czy umiejętności, jego dwa pierścienie nie mogły się z tym równać. W tej walce Tang San nie miał żadnej pewności, być może gdyby wykorzystał swoją najbardziej sekretną umiejętność, miałby wtedy siłę, by walczyć.

– Dobrze powiedziane, „nie ma bezużytecznych duchów, są tylko bezużyteczni duchowi mistrzowie”. Powiedziano mi, że ten twój duch Niebiesko-srebrnej Trawy jest bardzo osobliwy.

Dai Mubai ruszył się, po wzmocnieniu ciała duchowego wydawał się całkowicie inną osobą. Białe włosy właśnie przed chwilą powiewały, a jego ciało przepełnione wybuchową mocą znalazło się już przed Tang Sanem.

Obie dłonie z dziesięcioma palcami jednocześnie wysunęły się, sięgając w kierunku ciała Tang Sana.


← Poprzedni

Następny →


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz